Karczma "Pod szatą maga"
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!



 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Karczma "Pod szatą maga"
07-12-2014, 11:48 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2014 11:54 PM przez DzikiWombat.)
Post: #1
Karczma "Pod szatą maga"
[Obrazek: C5LDKFRPZARVVUTRGVTOOGVFE5QWR5NQ.preview.jpeg]
Jedna z gierek dosyć już starych. Odgrywamy jedną większą akcję RP w tym temacie. Każdy oczywiście odpowiada za poczynania swojej postaci. Włącza się do zabawy tekstem podobnym do tego jak w pierwszym poście (głównie chodzi o motyw wejścia do karczmy- no, chyba że ktoś się uprze że już tam wcześniej był Wink).

Teksty swojej postaci piszemy od myślników.
Akcje i opisy piszemy normalnie.

Przykład:

"-Mam już dość... - Odpowiedział Temebe, stawiając na pniaku butelkę z płynem. Była to jakaś oleista ciecz o zielonym zabarwieniu. Żaden przy zdrowych zmysłach chłop nie ruszyłby tejże ampułki."

Będę pełnił funkcję mistrza gry, ale raczej jako moderator czy nie mamy do czynienia z imba magiem 942 lvl. ^^

Jeśli chodzi o fabułę, to znajdujemy się w karczmie. Siedzimy w klimatach typowo fantasy, nie tylko Gothica. Krasnoludy i elfy jak najbardziej mile widziane.

Jedyna uwaga: Zakaz WIEDŹMINÓW, ASSASYNÓW I TYM PODOBNEGO ŚCIERWA.
Quote
07-12-2014, 11:48 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2014 11:50 PM przez DzikiWombat.)
Post: #2
RE: Karczma "Pod szatą maga"
Na zewnątrz hulała burza. Kolejne krople deszczu brutalnie rozbryzgiwały się na ścianach karczmy. W środku panowała nad wyraz ponura atmosfera. Wtem otworzyły się drzwi. Za futryną widać było ciemną sylwetkę, ewidentnie okrytą płaszczem. Postać pewnym krokiem wkroczyła do środka, jednym zamaszystym ruchem ręki zamykając za sobą drzwi. Ów przybysz zasiadł niedaleko karczmarza. Zza płaszcza wyjął miecz, który oparł o blat, a następnie rzekł:
-Przyjacielu, dajże coś do picia, nim gardło mi uschnie.
Nieznajomy począł gapić się w szybę drapiąc się po zaroście. Na jego twarzy rysowało się swego rodzaju zatracenie w rozmyślaniach. Po chwili wzdychnął ciężko i zaczął rozglądać się za zamówionym trunkiem.
Quote
07-12-2014, 11:56 PM
Post: #3
RE: Karczma "Pod szatą maga"
Wtem wchodzi nachlany kapłan ubrany w przemoczoną, czerwoną szatę. Wchodzi chwiejnym krokiem, tak trochę zygzakiem. Mówi coś co przypomina słowa: ,,Ale się nachlałem''. Chwilę opiera się o ścianę i upada z łoskotem na ziemię, zasypiając w ciężki sen.
Quote
07-13-2014, 12:04 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-13-2014 01:35 AM przez Pajak.)
Post: #4
RE: Karczma "Pod szatą maga"
W koncie dostrzec można było starego osiwiałego i wyłysiałego starca o ogromnym brzuchu i znamiu na oku. A siedział on samotnie przy dębowym stole, na którym prócz dzbana stała wypalona do połowy świeca woskowa
<Przygląda się przyjezdnemu coraz mocniej zaciskając rękę na glinianym dzbanie do połowy wypełnionym winem.

Cóż to za włóczęga? <Charknął do siebie>

[Obrazek: 0014395045.gif]
Quote
07-13-2014, 12:09 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-13-2014 12:51 AM przez Grabo.)
Post: #5
RE: Karczma "Pod szatą maga"
W karczmie było głośno i pełniło się od awanturników. Owa głośność dochodziła głównie z jednego miejsca. W kącie, przy stole stojącym blisko kominka, siedział krasnolud. Posiadał długą, kruczoczarną brodę i równie ciemne włosy podobnej długości. Miał na sobie kolczugę, ciężkie buty, skórzane spodnie i przemoczony czarny płaszcz.Topór trzymał blisko siebie, jakby bał się nagłego ataku. Owy krasnolud grał akurat w kości z dwoma elfami i jednym człowiekiem. Owy człowiek był czarodziejem. Krasnolud przegrywając grę, przewrócił stół i krzyczał, że mag używał sztuczek i przez to wygrał. Zdenerwowany ruszył w stronę blatu, chcąc napić się trunku. Po drodze potknął się o jakiegoś pijanego jegomościa. Zaklął siarczyście i groził "przemęczonemu", ale szybko zauważył, że owy pijak śpi. Podszedł do lady i zamówił ciemne piwo. Usiadł na wysokim krześle, gdyż stojąc głowa ledwo wystawała mu znad lady. Zauważył obok siedzącego nieznajomego (Temebe) i z nudów rozpoczął rozmowę.
- Witaj waćpanie. Niezła broda - powiedział z szyderczym uśmiechem. - Jestem Grabo, półprofesjonalny gracz kości i profesjonalista w siłowaniu się na rękę. A Ciebie jak zwą?

[Obrazek: Bmt6MrzCYAAdY5W.png]
Quote
07-13-2014, 12:14 AM
Post: #6
RE: Karczma "Pod szatą maga"
Pijany mag, mocno chrapie co powinno irytować gości karczmy.
Quote
07-13-2014, 12:20 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-13-2014 12:24 AM przez Nanak.)
Post: #7
RE: Karczma "Pod szatą maga"
W tym samym czasie zza futryny pokoju gościnnego wyszedł równie siwy i wyłysiały, co pan w kącie, zaś wątły i wychudzony starszy jegomość. Nie wyglądał on na kogoś, kto pozwala sobie na korzystanie z pokoju gościnnego... Phi, wygląda, jakby go nie było stać na jedną noc w nim.
Starzec opiera się o futrynę i z obrzydzeniem przygląda się spitej hałastrze. Wzrok jego wkrótce zaczyna się kierować na sufit, i ten zaczyna bujać w obłokach...
Quote
07-13-2014, 01:27 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-13-2014 01:29 AM przez Nardo.)
Post: #8
RE: Karczma "Pod szatą maga"
Wten wszedł do karczmy , mając na sobie czarny kaptur , podszedł do karczmarza i poprosił o wino.Gdy dostał swój trunek spuścił kaptur i ściągnął z pleców swą gitarę po czym zaczął śpiewać , słychać było w karczmie , paru napitych ludzi przyszło z nim pośpiewać..
Spoiler :
Przez mgły widzę wyspę, jak z dziecinnych snów,
jakże chciałbym zobaczyć ją znów.
Te wieże strzeliste wśród chmur nikną gdzieś,
skąd boska dochodzi mnie pieśń.

Głos harfy nadaje jej czcigodny ton,
donośny jak kościelny dzwon,
do Słońca modlitwy śle kapłanki głos,
gdy rosa opada na wrzos.

Każdego poranka, gdy Słońce znów lśni,
to magia uderza do drzwi.
Jej moc wszechobecna wciąż otacza nas,
gdy Słońca przyświeca nam blask.

Po zmroku do duchów zwracamy się,
cóż mogą powiedzieć, któż wie?
Czy prawdę poznamy przyszłości swej ślad,
czy tylko odpowie nam wiatr?
Na żaglach marzenia popłynę znów sam,
gdzie źródło swej magii mam.

Tam strzegą mej mocy, przed każdym kto żyw
zwycięzcy pradawnych bitw
i tylko w pamięci mej wciąż będzie tkwić
szum drzew, ptaków śpiew, życia nić.

Nadzieje płomienną mam w sercu swym
by ujrzeć Avalon przez mgły.
Przez mgły widzę wyspę jak z dziecinnych snów,
jakże chciałbym zobaczyć ją znów.

Śpiewali dobrą godzinę póki butelka wina mu się nie skończyła , mimo tego że byli pijani śpiewali bardzo dobrze i nie było problemów.

Spoiler :
Czy mogę dać hiszpańskie dziewczyny?

[Obrazek: 38843291.gif]
[Obrazek: ObtcOIy.gif]
Quote
07-13-2014, 01:34 AM
Post: #9
RE: Karczma "Pod szatą maga"
Gruby starzec, który siedział dotąd w kącie zaczął wołać karczmarza. Nie zauważywszy reakcji poderwał się wywracając ogromny dębowy stół. Nie zważając na to począł kierować się ku ladzie już w połowie drogi unosząc rękę w celu zwrócenia na siebie uwagi. Krocząc tak powoli krzyczał:
Piwa! Piwa! Dawaj piwa szynkarzu!
Gdy dotarł już do owej lady oparł rękę na ramieniu jednego z gości (Temebe) i Dalej wołał czekając na skutek:
Piwa! Dolej mi piwa!

(Czy Temebe, albo ktoś inny z gości reaguje?)

[Obrazek: 0014395045.gif]
Quote
07-13-2014, 01:48 AM
Post: #10
RE: Karczma "Pod szatą maga"
Podchodzi do grubego starca i daje mu 2 butelki nordmarskiej starki i mówi
Napijmy się tego wytrawnego trunku i pośpiewajmy coś
Ten z uśmiechem trzyma butelkę oraz gitarę i idzie wolnym krokiem usiąść.

[Obrazek: 38843291.gif]
[Obrazek: ObtcOIy.gif]
Quote


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Erinys Role Play | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS