Fabuła serwera
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!



 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 1 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fabuła serwera
05-27-2014, 08:29 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-19-2014 03:47 PM przez Youacz.)
Post: #1
Information Fabuła serwera
Królestwo Myrtany zjednoczone pod berłem króla Rhobara II. W powietrzu da się wyczuć narastający konflikt z zielonoskórymi, których armia zdecydowanie przewyższa oddziały królewskie. Wojna ta była niezwykle kosztowna, a cenę za nią miała ponieść niewielka grupa skazańców wydobywająca magiczną rude w Górniczej Dolinie.
Ów ruda była niezwykle potężna. Wzmocnione nią zbroje były nie do przebicia, a broń stawała się lekka i ostrzejsza od zwykłej ze stali. Dostawy rudy z dnia na dzień były jednak coraz mniejsze. Brak rudy oznaczał przegraną w wojnie z orkami, dlatego król zadecydował, że każde, najdrobniejsze nawet przestępstwo będzie karane zesłaniem do Kolonii Karnej.
Rhobar świadomy swej trudnej decyzji wysłał na wyspę Khorinis największych magów Mytany, aby Ci utworzyli nad Doliną magiczną barierę, która zapobiegnie ucieczkom więźniów.
Plan wydawał się doskonały, ale podczas tworzenia bariery coś poszło nie tak! Moc wykorzystanych do tego celu kamieni ogniskujących skumulowała się w jednym punkcie i w jedną chwilę wybuchła zniewalając przy tym więźniów oraz samych twórców bariery.
Pewien pechowiec o imieniu Youacz przyglądał się tego wydarzeniu stojąc na placu wymian z grupką myśliwych. Kompani Youacza widząc rosnąć kopułę zaczęli panikować i próbować uciec, ale zakończyło się to ich szybką śmiercią. Myśliwy udał się wtedy do jedynego istniejącego wtedy w Kolonii obozu, tak zwanego Starego. Zarządzał nim bogaty magnat o imieniu Pająk. Youacz od razu począł do niego niechęć i zaczął przygotowywać mieszkańców obozu do obalenia magnata. Nie wszystkim więźniom jednak to odpowiadało. Jeden z nich doniósł o planach Youacza dowódcy Starego Obozu. Pająk, dowiedziawszy się o tym, wpadł w szał. Rozkazał strażnikom wyrzucić Youacza wraz z grupą spiskowców z obozu, zostawiając ich na pastwę losu.
Nieszczęśnicy ruszyli na zachód, gdzie znaleźli wielką, kamienną grotę idealną do założenia obozu. Z czasem przybywali tam nowi więźniowie niechętni do władzy magnat. Obozowisko rozrastało się w zastraszającym tempie. Niedługo potem obóz buntowników Youacz przyjął nazwę Nowego Obozu. Zamieszkiwali go głównie doświadczeni myśliwi oraz cwani bandyci, którzy daliby sobie rękę uciąć za swego herszta.
Mijały miesiące... Obozy ciągle się rozrastały, a więźniów wciąż przybywało. Do Kolonii przybył kolejny nieszczęśnik. Był to Tyrane, który doznał objawienia od boskiej istoty nazywanej Śniący. Ów bożek nakazał mu wznieść okazały obóz na bagnie i nauczać ludzi o swej potędze.
W następnych latach w Kolonii powstało kilka nowych obozów, jak piraci, którzy przybyli zza morza lub gwardia królewska wysłana do Kolonii po rudę. Odbyło się także wiele bitew oraz wojen o terytoria, które były początkiem prawdziwej wojny... Wojna ta rozpoczęła się, gdy odkryto, że Śniący jest tak naprawdę demonem, który opętał większość ludzi z bagien. Świadczyło o tym dziwne zachowanie Jaśnie Oświeconego podczas rozmowy dyplomatycznej z najemnikami. Z początku rozmowa szła gładko, lecz nagle dowódca obozu na bagnach wyszeptał jakieś zaklęcie i w mgnieniu oka spalił jednego z towarzyszy Youacza.
Chwilę później Tyrane począł uciekać... Na nic mu się jednak to zdało, ponieważ dorwał go wojownik nazywany mianem "spokojny" o imieniu Grabo. Po krótkiej chwili przebił jego tors swym mieczem. Konając stary dowódca wyszeptał: „Śniący wkrótce się przebudzi... wszyscy pożałujecie”.
Magowie od dłuższego czasu interesowali się tym co poszło nie tak podczas tworzenie bariery, dlatego po kilku dniach od śmierci Jaśnie Oświeconego wraz z najemnikami ruszyli do opuszczonej świątyni, gdzie znaleźli zapiski o wspomnianym demonie oraz o innej bestii zamieszkującej Kolonie. Bestia ta zamieszkiwała tereny orków, dlatego Nowy Obóz postanowił zawiesić wojennej ścieżki ze Starym Obozem, by wraz z nimi stawić czoła orkom.
Niezliczone oddziały zielonoskórych z trudem zostały złamane przez ludzi... Członkowie Obozów dotarli do orkowej świątyni, gdzie odnaleźli Mrocznego Akolitę. Ów człowiek był bardzo tajemniczy. W zagadkowy sposób opisał im miejsce spoczynku bestii... Leże stwora znajdowało się w zalanej wieży należącej prawdopodobnie do jakiegoś nekromanty. Ów potworem okazał się być smok, którego śmierć zapewnił wspomniany wcześniej wojownik o imieniu Grabo.
Po wyjściu z wieży wszyscy oczekiwali widoku upadającej bariery, tak jednak się nie stało... Wszyscy w smutku powrócili do swoich obozów, poza jednym człowiekiem. Był nim jeden z twórców bariery – mag Qiuz. Ów człowiek na własną rękę badał barierę. Doszedł do wniosków, że potrzebna mu będzie energia większa niż podczas tworzenia bariery oraz zaklęcie, które przebije się przez magiczną aurę kopuły. Tak wielką moc mógł mu zapewnić tylko kryształ pradawnych, o którym zapomniano wieki temu. Qiuz przeczytał o nim w jednej z ruin. Dowiedział się także, że do jego stworzenia potrzebna jest specjalna formuła fuzji oraz pięć obiektów o dużej mocy magicznej.
Arcymag użył do tego celu pięciu kamieni ogniskujących wykorzystanych przy tworzeniu bariery. Po wielu próbach, w końcu utworzył z nich kryształ pradawnych, z którym udał się na najwyższą wierzę w Starym Obozie.
Qiuz trzymając w dłoniach kryształ wypowiedział zaklęcie, które sprawiło natychmiastowy upadek bariery wraz z zawaleniem się przełęczy. Oznaczało to, że mimo upadku bariery skazańcy nadal byli więźniami Doliny.
Niestety... tak duża kumulacja mocy spowodowała również niewiarygodne szkody. Stary Obóz spłonął, bagna utonęły, a Nowy Obóz w mgnieniu oka zamarzł. Okoliczni piraci, widząc co się dzieje, szybko rozebrali swój obóz i bez słowa wypłynęli w morze. Co więcej kryształ pradawnych rozpadł się na kamienie ogniskujące i w wyniku eksplozji przepadł bez śladu. Ciało maga natomiast zostało nieodnalezione. Nikt nie ma pojęcia gdzie jest Qiuz i co z nim się stało.
Kumulacja magicznej energii z wybuchu wprawiła w wściekłość orkowych szamanów, którzy rozkazali swoim pobratymcom zaatakować Stary Obóz. Wkrótce potem zza morza przybyli nowi orkowie, którzy w jedną noc postawili na wschodzie palisadę oddzielając ludzi od morza.
Ci którzy przeżyli ten armagedon schronili się w górnym zamku starego obozu. Niestety w obronie zamku poległ Pająk zarządca Starego Obozu, a jako nowy lord okrzyknięty został Tyron.
Lodowe krainy Nowego Obozu wydawały się nie do zamieszkania, jednak Youacz wraz z kilkoma ludźmi pozostał tam. Zamarznięte równiny odebrały ludziom domy, ale mimo wszystko z czasem utworzyli obozowisko bandytów, którymi nadal zarządza Youacz.
Dawni członkowie bractwa coraz częściej mięli mroczne wizje, w których mięli obalić nowego lorda zamku i dowódcę bandytów, a następnie przejąć władzę w Kolonii. Jednym z nich był Jankes, który założył swój obóz w górskiej fortecy.
Po kilku miesiącach krąg magii podzielił się na dwa zgromadzenia. Pierwszym z nich byli Magowie Ognia. Swoją nadzieje pokładali oni w paladynach, którzy pokonają orków i wyprowadzą ich z Kolonii. Drugie zgromadzenie, które zapoczątkował (imię), twierdziło, że to orkowie są szansą dla ludzi i to u nich należy szukać rozwiązania tej sytuacji.
Magowie Ognia wyklęli drugą grupę magów od Nekromantów i przegnali ich ze Starego Obozu. Jedynym wyjściem dla magów (imię) było udanie się do twierdzy Jankesa, który niebywale szybko rozwinął swój obóz i stworzył oddział Czarnych Rycerzy. Nekromanci planują zemstę na Magach Ognia i paladynach.

W powietrzu da się wyczuć zapach wojny. Czarni Rycerze są rządni władzy nad światem, a Nekromanci są zdolni do zniszczenia całego świata.
Pozostaje tylko pytanie. Czy frakcje będę ze sobą współpracowały? Czy narośnie konflikt między paladynami, a mrocznymi rycerzami? Czy bandyci wmieszają się w konflikt? Czy mag Qiuz zostanie odnaleziony?
O tym napiszą już inni...

[Obrazek: achievement.gif]
05-27-2014, 11:09 PM
Post: #2
RE: Fabuła serwera
Najs, najs. Fajnie sie gralo jako Jasni Przyciemniony, no i Pajrat. Teraz czekac na Nowy rozdzial i kolejne wspaniale chwile.

[Obrazek: e0qulw.gif]
[Obrazek: j9vmhg.jpg]
05-28-2014, 05:15 PM
Post: #3
RE: Fabuła serwera
Mam nadzieje, że ostatni posiadacz wiedzy o śniącym zostanie tam kiedyś zapisany Big Grin
05-28-2014, 05:48 PM
Post: #4
RE: Fabuła serwera
Tjaa moje oddziały Cię porwą i jak nie powiesz to Ci utną... Big Grin
05-29-2014, 05:07 PM
Post: #5
RE: Fabuła serwera
Ogólnie rozumiem, że mapa to będzie kolonia G1. A frakcje? Czarni rycerze, Paladyni, Magowie ( tylko ognia?), Bandyci? Coś jeszcze?

[Obrazek: 0014395045.gif]
05-29-2014, 05:53 PM
Post: #6
RE: Fabuła serwera
Gra będzie się rozgrywać po upadku bariery. Jej upadek wywołał silne trzęsienia, które zasypały wszelkie wyjścia z doliny. Dlatego też będziemy grać w górniczej dolinie za czasów G2.
05-29-2014, 07:29 PM
Post: #7
RE: Fabuła serwera
A frakcje? Coś poza tymi jakie wypisałem?

[Obrazek: 0014395045.gif]
05-29-2014, 08:05 PM
Post: #8
RE: Fabuła serwera
Po 1 masz je na forum, po dwa jeszcze nekromanci (magowie ciemności).

[Obrazek: achievement.gif]
05-29-2014, 08:17 PM
Post: #9
RE: Fabuła serwera
Krąg magii który istniał na starym Erinys rozbity został na 2 odłamy. Wierni Innosowi magowie ognia wierzą w siłę paladynów i liczą na to, że uwolnią ich. Drugi odłam natomiast dostrzega potęgę orków, i to z nimi postanawiają współpracować. Wyklęci od nekromantów opuszczają stary obóz i zostają przygarnięci przez mhroczne oddziały Jankesa w Górskiej fortecy.

Tak więc odpowiadając na twoje pytanie - poza magami ognia będą jeszcze nekromanci.
Paladyni i magowie ognia. Mroczni rycerze i nekromanci. Bandyci. I tyle.
05-30-2014, 10:31 AM
Post: #10
RE: Fabuła serwera
Tylko prosze nie odgrywac jebanych koxow jak juz ktos bedzie Nekro czy Mrocznym rycerzem. To ze sie takim jest nie oznacza ze jest sie silniejszym.

[Obrazek: e0qulw.gif]
[Obrazek: j9vmhg.jpg]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Erinys Role Play | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS