Realia Koloni - Wersja do druku
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Erinys Role-Play
Realia Koloni - Wersja do druku

+- Erinys Role-Play (http://erinysrp.c0.pl)
+-- Dział: Hyde-Park (/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=23)
+--- Wątek: Realia Koloni (/showthread.php?tid=100)



Realia Koloni - William - 07-31-2014 02:53 PM

Mam kilka pytań odnośnie reali w koloni a mianowicie:
- Czy postacie kobiet będą tak samo jak mężczyzn swobodnie chodziły po koloni i awansowały na wojowników/magów czy raczej tak jak w gothicu to będą niewolnice w SO ewentualnie po jakiejś wymianie będą w innych obozach?
- Trudność dostępu do np. Guru albo magnatów tzn. nie będzie można od tak sobie porozmawiać z Jakimś Baalem lub magnatem bez przekonania ich do siebie?


RE: Realia Koloni - Meryl - 07-31-2014 04:39 PM

1 punkt to niewiem. Drugi zależy chyba od dowo. Ja w Sekcie o ile wygram zrobie tak że z guru gadać będzie mozna po dołączeniu do obozu.


RE: Realia Koloni - Youacz - 07-31-2014 05:36 PM

W obu przypadkach zależy od dowo.


RE: Realia Kolonii - Nanak - 07-31-2014 05:53 PM

Jeśli chodzi o moje zdanie, stawiam na realizm. Kobiety były sprowadzane jako dostawy dla starego obozu, służyły magnaterii do pieszczot, to wiadomo. Jednak jak kobitka zwinna, to i może da rade uciec. W nowym obozie o ile udowodni, że jest silna, przeżyje i obejdzie się bez bólu w zwieraczu co nocy. W SO jest duże, w zewnętrznym pierścieniu magnatów nie spotka, jedynie tak samo jak w nowym obozie, musi sobie radzić. W OnB sprawa wygląda gorzej, kobieta jako strażnik czy baal ? Tego sobie wyobrazić nie potrafię. Może jako nowicjuszka... nie. Osobiście jestem przeciw święceniom kobiet w GMP. Może i nie sprawiedliwe, ale realistyczne.
Odnośnie dostępu do ważniejszych ludzi w koloni, tu faktycznie wszystko zależy od danej szychy, jednak logiczniejszym byłoby życie z dala od niebezpieczeństwa, mam na myśli szczególnie magnatów, ja na miejscu takowego nie wyściubiałbym nosa poza zamek. Jaśnie oświecony zwykle przebywał w kamiennej samotni, jednak zjaranych nowicjuszy bać się nie musi, jednak poza obozem może być już dla niego groźnie. Dowódca najemników ma tu największą swobodę, w nowym obozie raczej nie będzie panować silna hierarchia, ponadto dowódca osiłków sam będzie osiłkiem. Dostęp szarej masy do ważnych postaci niewątpliwie będzie zależeć od frakcji, Do takiego typowego Lee szybciej się odezwiemy, niż do zadufanego Gomeza. Jednak jak powiedziałem - wszystko zależy od frakcji.

To jest tylko moje zdanie, być może przyszli dowódcy coś z niego wyniosą. Tak czy siak, Youacz powiedział jak jest, jest odpowiedź na pytanie, temat ZAMYKAM.